Lużny zapis moich przeżyć , nie chronologiczny ale spontaniczny blog. Pisany nie tylko jako świadectwo ale też zapis moich myśli i przeżyc. Troche jak pamiętnik ale i też miejsce gdzie w danej chwili mogę się wykrzyczeć i poskarżyć na świat. Nie pisany czystą polszczyzną ale za to z serca. Dużo zdjęć i wkrótce kanał video bo wiadomo : A Picture is worth a thousand words.
Translate
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą atak rakietowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą atak rakietowy. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 25 stycznia 2015
Nikt Nas Nie Zatrzyma
Oblicz wojny tak na zywo z cetrum wydarzen. Nigdy w zamierzeniach ten blog mialbys tylko religijny . Mial pokazywac moje życie i na moim przykładzie pokazywać innym jak ono sie zmieniło.
Tak mi do serca włożył Bóg. Jestem w sercu Mariupolu i mozecie wierzyć czy nie ale przypadek a może i nie przypadek , to zalezy od waszej wiary sprawił ,że tam nie bylismy . Powismy byc tam własnie w dzień uderzenia rakiet. Kto wie czy nie była by to własnie zbombardowana szkoła.a na tym parkingu nie stał by nasz samochód. Nie wycofalismy się i pomimo tego że istnieje cały czas niebezpieczenstwo dalszego ataku pojechaliśmy dalej
Subskrybuj:
Posty (Atom)