Spowiedz ksiedzu czy.....Bogu ? Teraz wydaje mi się to oczywiste ale jeszcze niecałe dwa lata temu nie było to takie proste , ba nie zadawałem sobie trudu aby się nad tym zastanawiać. Spowiedż była jakby koniecznością a spowodowana była nie potrzebą rozmowy ale raczej strachem przed karą boską lub tym ,że nagle przejedzie mnie samochod czy jakis inny piorun we mnie walnie i pójde bede bez łaski uswiecajacej prosto do piekła , no chyba ,że zakwalifikuje się na czysciec. Czy ktoś wie jakie są kryteria aby się tam dostać ? Pamietam też ,że bardzo ciekaw byłem grzechów moich szkolnych koleżanek i bardzo zazdrosciłem ksiedzu ,że zna takie tajemnice .Mój dobry znakomy kiedyś mi próbował tłumaczyć ,że spowiedz to nie tylko sakrament ale taka potrzeba rozmowy ,wyżalenia się czy też prosba o rade. No dobrze , nie można temu zaprzeczać tak do konca ale skąd mamy mieć pewnośc ,że po drugiej stronie jest ktoś kto zna tema , może pocieszyć . Czy kapłan może doradzic jak postepowac w zwiazku malożenskim ?Wracajac do tematu . W momencie mojego nawrócenia w bardzo zresztą ekstremalnej sytuacji zrozumiałęm ,że nie potrzebuje żadnego posrednika ,ze mogę sie zwrócic osobiście do mojego Zbawiciela ,że to ma być rozmowa a nie jakis strach przed czymś i ma to być osobiste a osobiste to takie po ludzku w cztery oczy.
Lużny zapis moich przeżyć , nie chronologiczny ale spontaniczny blog. Pisany nie tylko jako świadectwo ale też zapis moich myśli i przeżyc. Troche jak pamiętnik ale i też miejsce gdzie w danej chwili mogę się wykrzyczeć i poskarżyć na świat. Nie pisany czystą polszczyzną ale za to z serca. Dużo zdjęć i wkrótce kanał video bo wiadomo : A Picture is worth a thousand words.
Translate
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pokuta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pokuta. Pokaż wszystkie posty
sobota, 27 grudnia 2014
Subskrybuj:
Posty (Atom)
