Lużny zapis moich przeżyć , nie chronologiczny ale spontaniczny blog. Pisany nie tylko jako świadectwo ale też zapis moich myśli i przeżyc. Troche jak pamiętnik ale i też miejsce gdzie w danej chwili mogę się wykrzyczeć i poskarżyć na świat. Nie pisany czystą polszczyzną ale za to z serca. Dużo zdjęć i wkrótce kanał video bo wiadomo : A Picture is worth a thousand words.
Translate
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kościół uliczny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kościół uliczny. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 17 czerwca 2014
środa, 11 czerwca 2014
Kościół Uliczny
W niedziele udałem się na festiwal parafialny w kościele z którym byłem zwiazany przez lata aby nagrać reportaz dla naszej lokalnej polonijnej gazety. Czas mnie troche naglił bo o godzinie 6:00 Pm zaczynało sie nasze Uwielbienie w Zborze a brakowało mi jeszcze paru wywiadów z uczestnikami festiwalu , o którym wspomne także w innym wątku .
Wybrałem to co powinno być na pierwszym miejscu , troche winiąc samego siebie , że nie udało mi się spotkać nikogo ciekawego. Jednak Pan wynagrodził mi to bardzo szybko . Spotkałęm niezwykle skromną osobę ale za to o niesamowitej przeszłosci , ktróry dalej pielgrzymuje tu na ziemi , czyniąc wiele dobrego a jego misja nie jest jeszcze skończona.
Wybrałem to co powinno być na pierwszym miejscu , troche winiąc samego siebie , że nie udało mi się spotkać nikogo ciekawego. Jednak Pan wynagrodził mi to bardzo szybko . Spotkałęm niezwykle skromną osobę ale za to o niesamowitej przeszłosci , ktróry dalej pielgrzymuje tu na ziemi , czyniąc wiele dobrego a jego misja nie jest jeszcze skończona.
Subskrybuj:
Posty (Atom)