Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą detroit. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą detroit. Pokaż wszystkie posty

piątek, 26 września 2014

Nie Trzeba Wiele do Szczescia

Czasami nie zdajemy sobie sprawy jak mozna sie cieszyc Często jesteśmy zmęczeni, rozdrażnieni, popadamy w rutynę i wszystko widzimy w ciemnych barwach. Natomiast nie potrafimy dojrzeć małych cudów, które dzieją się na naszych oczach każdego dnia.A przecież tak niewiele potrzeba aby być szczęśliwym. Wiele prostych, zwyczajnych rzeczy może nam sprawiać radość: życzliwy uśmiech, miłe słowo, serdeczny uścisk, śpiew ptaków, szum strumyka czy piękny wschód słońca. Przygladam sie jak dla niektorych punktem honoru jest posiadanie nowego Iphona 6, nie wien czemu , czy ma to poprawic status i pozycje . Niektorzy kupuja zagraniczne wojaze w tropikach aby pokazac " swoja miloac " . Czy to jest sposob ? Zobaczcie na to zdjecie , ktore mowi samo za siebie. Niedlugo i ja tam bede i mam nadzieje ,ze tez sprawie radosc tym ludzia

środa, 23 lipca 2014

Camp Fugi

Taka krótka relacja na żywo z obozu na którym jestem  "wychowawcą" , tutaj wyrazy szacunku dla wszystkich nauczycieli i ludzi którzy pracuja z trudna młodziezą .Napisze pożniej o tym co tu się dzieje bo jest to niesamowite przeżycie. Ciesze się , że tu jestem i mogę pomagać.  Na filmie widać jak moja grupa udaje się na wypad na basen, jeszcze noc wczesniej była sytuacja podbramkowa ale dzieki Bogu jakos przezylismy. Naprawde nie było łatwo


piątek, 11 kwietnia 2014

Obrzędowości Smoleńska

Wybitni eksperci katastrof lotniczych   Profesor Binienda
i Max Ciszek 



Nie znam się na pilotowaniu samolotów, na teoriach spiskowych, nie mieszkam w Polsce aby wiedzieć dokładnie kto jest kto i mieć w miarę obiektywne zdanie. Nie jestem ekspertem w sprawie katastrof lotniczych ale chce mieć swoje zdanie i wysłuchać racji obu stron, tu mi się nasuwa pytanie: czemu tu są jakieś strony? Dlatego też udałem się na spotkanie z profesorem Binendą, który przedstawił swoje teorie, te o spisku w sprawie katastrofy ale i także o spisku na jego życie. W pewnym momencie wydawało mi się, że ten pan na siłę chce się porównać do pułkownika Kuklińskiego. Jakże było to płytkie i wręcz uwłaczające pamięci nieżyjącego już pułkownika, niezależnie jakie mieliśmy zdanie o nim, musimy jednak pamiętać, że on stracił swoich synów  i żył ze strachem w duszy, że każdy następny dzień w jego życiu może być tym ostatnim. Nie wiem, czy o tym marzy profesor ale widocznie tak  kreuje się na wątpliwego bohatera z długopisem w ręku.  Niewątpliwie  także wielu z nas bulwersuje fakt, że centrum całej tej obrzędowości smoleńskiej stanowią Msze święte. Z orędzia Jezusa Chrystusa, który na krzyżu modlił się za swoich wrogów wykluczeni zostają ci, którzy nie podzielają teorii o "wybuchu". Niestety takie podejście do tej tragedii możemy zobaczyć na naszym polonijnym podwórku, gdzie miejscowi  "rozdający karty" próbują wykorzystać tą niewątpliwa tragedię narodowa, dla swoich celów. Używając, niestety do tego, nieświadomych Polonusów. Pamiętajcie, mieszka tutaj duża grupa ludzi, która albo przyjechała w bardzo młodym wieku albo urodziła się tutaj i dalej jest przekonana o tzw. galicyjskiej biedzie w Polsce lub też o komunistach, którzy nadal  rządzą w Polsce.

Msza Katynsko-Smolenska , Detroit , Michigan 



 Nie można mieć im tego za złe bo po prostu tak są nauczani przez tutejsze media i niestety cześć kleru. Jest tak łatwiej aby mieć swojego wroga i walczyć z nim, zamiast skupiać się na Ewangelii, czy też na pozytywach. Jeżeli nie ma wroga, trzeba go sobie stworzyć. Nawet tutaj niektórzy duchowni więcej skupiają się na polityce niż na tym do czego zostali "powołani". Porównywanie zaś ofiar katastrofy smoleńskiej, z ofiarami Katynia, zakrawa też o kpinę, bo te dzieci, harcerze lub nieświadomi starsi ludzie dla których ksiądz na ambonie lub głos lokalnego jedynego polonijnego radia to jedyne źródło informacji będą stawiać znak równości a wręcz ideologizować i mitologizować.  Wracając do katastrofy to pamiętam jak 11 września w Stanach  wszyscy byli zjednoczeni, nie było żadnych podziałów: wy, my czy oni. I w gruncie rzeczy dalej jest to pewne status quo w polityce, odwrotnie niż w Polsce.

 


Czy "Obrzędowości Smoleńska"  nie jest to czasem przeciwne drugiemu przykazaniu?





Księga 2 Mojżesz./Wyjścia 20,4-6 :
Nie czyń sobie podobizny rzeźbionej czegokolwiek, co jest na niebie w górze, i na ziemi w dole, i tego, co jest w wodzie pod ziemią. Nie będziesz się im kłaniał i nie będziesz im służył, gdyż Ja Pan, Bóg twój, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze winę ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą. A okazuję łaskę do tysiącznego pokolenia tym, którzy mnie miłują i przestrzegają moich przykazań ". 
Przyklad z Chicago " Oddajcie wrak Tupolewa "