Tak powoli , powolutku zaczyna sie dyskusja a rozkwitłą w watku krotka-refleksja-urodzinowa .
Serdecznie zapraszam. Dostałem też troche emaili , dziękuje za dobre słowa i za krytyke. Doszło do mnie też ,ze były jakieś problemy z blogiem , nie mam pojęcia co się stało , diabeł nie śpi :) Wiele osób pytało mnie o życie w Detroit , jak to wygląda w rzeczywistości i czy to prawda , że przy drzwiach trzeba mieć AK-47 lub nawet lepiej używać jakiś opancerzony samochód w drodze do pracy . Nie jest jeszcze aż tak żle , jednakże niektóre rejony naszej metropoli przypominają bardziej kraje trzeciego świata lub Bejrut po wojnie , patrząc na wciąż zwiększającą się liczbe populacji arabskiej to i może jesteśmy już jak drugi Bejrut. Sprobuje niedługo nagrać jakieś video promujące Detroit i okolice tak aby przybliżyc to wspaniałę kiedyś miasto. Ktoś kiedyś mi wypomniał ,że wiele się Detroit nie rózni od mojego rodzinnego: Starachowic, no bo i tu i tam korupcja i burmistrz też wylądował w tym samym miejscu. O ironio losu obu znałęm osobiście :) . Jeżeli chcecie zobaczyć co dręczy Polonie w tym kiedyś drugim co do wielkości skupisku Polaków w Ameryce to zapraszam na forum dyskusyjne Forum Detroit tam znajdziecie wiele informacji z życia naszych rodaków w Motor City. A ja już w sobotę rusze z kamerą w teren aby pokazać piękno mojego przybranego miasta samochodami i bezrobociem pachnącego.
![]() |
| Hejka Prosto z Centrum Detroit |




