Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą swieto zmarlych. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą swieto zmarlych. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 25 października 2016

Modlmy się za zmarłych ależ czy na pewno ?

"Wielu jest takich, którzy przynoszą swe cenne dary zmarłym. Gdy stają nad zimnym, milczącym ciałem, słowa miłości płyną nader lekko, a tkliwość, szacunek i oddanie, hojnie są szafowane pod adresem tego, kto nie jest w stanie widzieć ani słyszeć. Gdyby te słowa były wypowiedziane wtedy, gdy słaby duch tak bardzo ich potrzebował, gdy ucho mogło je słyszeć, a serce odczuwać, jakże cenną byłaby ich wonność!" 



Stan umarłych zgodnie z nauką Pisma Świętego
J 11,11-14 Jezus porównuje śmierć do snu. W Biblii śmierć jest porównana do snu ponad pięćdziesiąt razy.
1Tes 4,15.16 Ci, którzy zasnęli w Chrystusie, powstaną w czasie jego powtórnego przyjścia.
J 5,28.29 Będą dwa zmartwychwstania (do życia i do śmierci).
Rdz 2,7 Bóg ukształtował człowieka z prochu ziemi, tchnął w jego nozdrza dech życia i wtedy człowiek stał się istotą żywą (duszą żyjącą). Bóg nie dał duszy człowiekowi.
Koh 12,7 Ciało wraca do prochu, a duch wraca do Boga. Biblia nie naucza, że dusza wraca do Boga, ale duch.
Hi 27,3 Duch jest tym samym, co Boży dech życia, albo jego moc.
Ps 146,3.4 Kiedy tchnienie albo duch wraca do Boga, giną myśli.
1Tm 6,16 Istoty ludzkie nie posiadają nieśmiertelności, posiada ją tylko Bóg.
Rz 2,7 Oczekujemy dnia, w którym otrzymamy nieśmiertelność. W Biblii słowo dusza zostało użyte ponad 1600 razy, nigdzie jednak w sensie duszy nieśmiertelnej.
1Kor 15,51-54 Otrzymamy nieśmiertelność, kiedy Jezus powróci.
Ps 115,17 Umarli nie oddają czci Bogu.
Dz 2,34 Dawid nie wstąpił do nieba w momencie śmierci, ale czeka na powrót Jezusa i pierwsze zmartwychwstanie.
Ps 6,6 W grobie nie pamięta się o Bogu.
Koh 9,5 Umarli nic nie wiedzą.
Hi 19,25.26 Sprawiedliwi zostaną wzbudzeni i zobaczą Boga w dniu ostatecznym.
Ez 18,4 Dusza (osoba), która grzeszy, umrze.
Rz 6,23 Zapłatą za grzech jest śmierć. Śmierć jest „nieobecnością” życia. Życie wieczne jest darem Boga.
2Tm 4,7.8 Apostoł Paweł czekał na powrót Pana, aby otrzymać ostateczną nagrodę.
Ap 22,12 Kiedy powróci Jezus, Jego ostateczna zapłata będzie z Nim.

wtorek, 12 kwietnia 2016

Modlitwa za Zmarłych?

Czy modlitwa zanoszona w sprawie ludzi, którzy umarli, pomaga umarłym ?
Mieszkając wiele lat poza Polska , zupełnie zapomniałem o Święcie Zmarłych . Pamiętam te wyprawy na cmentarz ,gdy byłem młody ale to, co zobaczyłem teraz ,przerosło moje wyobrażenie. Totalna komercja i pokaz mody na cmentarzach , nie wspominając już o całym przemyśle. Piszę o tym, dlatego bo własnie dostałem oferty ,aby wystawić moja firmę  video nagrywania podczas  Targów Cmentarnych i pogrzebowych, jakie mają się odbyć pod koniec lata. Przypomniał mi się zaraz  wyjazd na wschodnią  Ukrainę rok temu i wizyta na cmentarzu , gdzie pomysłowość wytwórców pomników nie ma końca. Czytaj dalej 

niedziela, 2 listopada 2014

Swieto Zmarlych

Zagadka : porownujac te dwa zdjecia Czego brakuje na drugim zdjeciu ponizej ?
Taka refleksja z okazji Swieta Zmarlych , nie chce sie sprzeczac czy ksiegi 1 2 Machabesjka powinna byc w uznawane w kanonie Pisam Swietego , lecz niech mi ktos pokaze w Pismie ,wzmianke o tym ze za odpusty mozna zbawic dusze , lub cos o istnieniu takiego czegos jak czysciec. Jezeli tak jest to przechodze od jutra na islam otwieram w Polsce budke z kebabami Wracajac do Swieta Zmarlych to juz nie jest takie jak pamietacie za dawnych lat ( to do moich amerykanskich przyjaciol ) To juz wiecej komercji i taniej tandety , kto ma wiecej zniczy i ladniejsze kwiatki na grobie, to spotkanie towarzyskie . Na parkingu ludzie ogladaja sie kto jaka fura przyjechal a w drodze na cmentarz pokaz mody damskich kozakow  . Przepraszam niektorych , tych co rzeczywiscie przychodza aby oddac hold swoim bliskim ale sklonila mnie to tego pewna sytuacja .Stojac przy grobie , malo kto wspominal o zmarlych lecz pytali " Co tam w Ameryce" , no co tam " Jest ok na cmentarz mozna wjechac samochodem a tu nawet piechota dojsc nie mozna . Jezeli rzeczywiscie chodzi o pamiec to jeszcze jest 364 dni a nie tylko ten jeden .


wtorek, 15 kwietnia 2014

Niebo istnieje... naprawdę



Film "Niebo istnieje... naprawę", zrealizowany został na podstawie światowego bestselleru. Książka sprzedała się w 8 mln, przetłumaczona na 35 języków. To prawdziwa historia Coltona Burpo, chłopca, który podczas operacji znalazł się na granicy życia i śmierci.




Czteroletni Colton Burpo, syn pastora Kościoła Wesleyańskiego Todda i jego żony Sonji, młodszy braciszek Cassie, nagle ciężko zachorował. Błędna lekarska diagnoza doprowadziła do rozlania się wyrostka, a w efekcie do operacji, po której nawet chirurdzy nie obiecywali sobie zbyt wiele. Nieoczekiwanie mały Colton wyzdrowiał, ku ogromnej radości całej rodziny. Nikt jednak nie spodziewał się usłyszeć niesamowitej i pięknej historii, jaka popłynęła z ust chłopczyka wkrótce po opuszczeniu szpitala.
Colton bez najmniejszej zachęty czy sugestii z zewnątrz zaczął snuć opowieść o tym, czego doświadczył, gdy podczas operacji opuścił swoje ciało. Choć nikt mu o tym nie wspominał, ze szczegółami opowiadał o tym, co w czasie zabiegu robili jego rodzice, a także - co wprawiło najbliższych w prawdziwą konsternację i zdumienie - o swojej wizycie w niebie.
Colton śmiało i bez wahania, używając prostych słów i sformułowań charakterystycznych dla małego dziecka, opisywał niebo, spotkanie z Jezusem i aniołami. Zadziwiające jest to, że operował przy tym szczegółami dokładnie pasującymi do przekazów biblijnych, nawet tych mało znanych, oraz takimi, których ze względu na swój wiek nie mógł znać, słyszeć ani też rozumieć (stygmaty Jezusa, Armageddon). Precyzyjny przekaz czterolatka nie mógł zostać w żaden sposób zasugerowany, mógł zrodzić się jedynie jako efekt autentycznych przeżyć.
Colton opowiadał także o spotkaniu ze zmarłymi członkami rodziny: z pradziadkiem, którego nigdy nie poznał oraz z siostrzyczką, o której poronieniu Todd i Sonja nigdy nie wspominali.
Poraża sposób, w jaki Colton ujmuje najbardziej skomplikowane teologiczne doktryny i najmniej zrozumiałe fragmenty Biblii - z zadziwiającą prostotą, naiwnością i swobodą czterolatka, a jednocześnie powalającą na kolana trafnością i precyzją. Porusza i skłania do refleksji to, jak prostymi słowami ujął istotę Boga, ogrom Jego miłości czy sens Zmartwychwstania. Zadziwia prostolinijność jego opowieści o tym, co działo się w czasie operacji oraz o wydarzeniach sprzed jego narodzin, które zgadzały się co do joty. Nie wyobrażam sobie, że ktokolwiek mógłby zasugerować te wszystkie wizje i obrazy małemu dziecku, wierzę, że są one nieskażone jakimikolwiek naleciałościami z zewnątrz, a co za tym idzie - wynikiem prawdziwych przeżyć.
Historia Coltona, brzmiąca tak autentycznie i wiarygodnie, niesie w sobie przesłanie dla żyjących idealnie komponujące się z chrześcijańską doktryną. To już nie tylko powtarzane do znudzenia słowa, ale prawdziwe świadectwo wsparte doświadczeniami małego chłopca niosące nadzieję, otuchę i pocieszenie.
Ta intrygująca opowieść inspiruje, wzrusza, promieniuje ogromną siłą przekazu. Rozbrajająca prostota, dziecięca niewinność i bezpretensjonalna naturalność przemawiają za jej prawdziwością niezależnie od tego, jak bardzo nieprawdopodobna nam się wydaje. Napisano wiele książek o przeżyciach na progu śmierci, ale ta przekonuje bezinteresowną szczerością i spontanicznym autentyzmem, a ponadto pozwala ujrzeć wieczność oczami małego dziecka.
Bardzo ważne jest to, że ten film  do niczego nie zmusza i niczego nie narzuca, nie pretenduje do roli zbawiciela ludzkości. To po prostu opowieść o przeżyciach czterolatka, piękna i wzruszająca w swej prostocie i głębi. Pozwala spojrzeć na życie z innej perspektywy - zadziwiającej, ale jakże atrakcyjnej!

niedziela, 3 listopada 2013

I Listopada

Pamietam z Polski zawsze to był smutny dzien, wiadomo Swieto Wszystkich Swietych a na drugi dzien Zaduszki . Jakoś nigdy mi to nie pasowało w świadomości dlaczego wspominamy ich wlasnie w ten dzień a nie przez cały rok. Pamietam te ciagle bieganie od grobu do grobu , z cmentarza na cmentarz, te stragany ze handlarzami pod cmentarzami nawet wtedy kiedy Biblia sluzyla bardziej za dobrą podporkę dla moich glośników  przypominała mi się ta przypowiesc o handlujacych przed Światynią  kupcow i co Jezus im powiedział. Nie mam nic na przeciwko aby wspominac zmarłych ale powinno się to robić nie tylko w ten dzień i nie patrzyć kto ma ładniejsze kwiatki lub świeczki. Podoba mi się tradycja meksykanska w ktorej Dzień Zmarłych jest radosną okazją. Día de los Muertos



Tutaj w Stanach nie obchodzi sie tego Swieta a ja tak tradycyjnie udaje się aby wspomnieć moich zmarłych czy to z rodziny czy to znajomych. Nie po to aby prosić Boga o życie wieczne  bo wystarczy przeczytać ten fragment z bibli  Rzymian 6.23 Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć , a łaska przez Boga dana to życie wieczne w Chrystusie Jezusie , Panu naszym
Ten dzień także byl wyjątkowy na mnie bo spotkali się razem ludzie , ktorzy pomogli mi w trudnych momentach i pokazali mi wlasciwą drogę  ale tez stało się też coś dziwnego , jakimś dziwnym trafem , chodz wiem kto to sprawił na drodze mojej staneła osoba na ktorej mi bardzo zależy a prosiłem oto Boga parę dni temu . Czy nie warto zaufać Bogu i posłuchać jego głosu ?