Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jezus. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jezus. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 26 marca 2018

Poniedziałek





Nad morzem szedł człowiek z Bogiem. Na niebie nad nimi

Widzieli obrazy z życia, które dawno były, przeszły
Na piachu nadmorskim były ślady dwóch par stóp
Wtem nagle człowiek spojrzał - jest brak jednego śladu
To wtedy, gdy niszczyłem, miast tworzyć, miast miłować
Tak ciężki wielce czas. Panie, czemu kazałeś samemu mi wędrować?
Nie radziłem sobie, nie myślałem o Tobie, gdy grzechem obrosłem
Bóg spojrzał na człowieka: - Synu, ja cię wtedy niosłem


sobota, 18 lutego 2017

Jezus nigdy nie miał szacunku dla innych religii!

„Dziś zajmiemy się hindusami, buddystami i muzułmanami. Ludzie niewierzący i wyznawcy innych religii mówią nam abyśmy trzymali nasze wierzenia dla siebie. Mamy siedzieć cicho i nie wzbudzać kontrowersji, nie urażać nikogo, nie mówić o diable, po prostu siedzieć cicho. Jeśli tak zrobimy wpadniemy w szpony diabła, w międzyczasie wielu, wielu ludzi jest na drodze aby spłonąć w piekle. Gdy chrześcijanie się wycofują nic nie mówiąc, pamiętajcie, że diabeł nie śpi u naszych stóp. Knuje spisek aby dorwać się do twojej duszy na wszelkie możliwe sposoby, jest tym, kto szuka kogo by pochłonąć (1P 5:8). Przychodzi tylko po to, by kraść, zarzynać i wytracać (J 10:10). Innymi słowy chce ukraść prawdę z twojego serca, którą jest Ewangelia Jezusa Chrystusa, chce zabić twoje ciało, następnie zniszczyć twoją duszę wraz z twym ciałem w piekle.” 

sobota, 26 marca 2016

Baranek czy Zajączek ?



On za Ciebie umarł, abyś Ty mógł żyć.....
Co dla Ciebie będzie ważne podczas nadchodzących Świąt...??

zapytał jeden z moich znajomych . A więc zgodnie z naszą tradycją bo przecież tradycja jest bardzo ważna. Wytrzepie dywany i umyje okna to jest ta część nowoczesnej tradycji a pózniej jak to robili pierwsi chrzescijanie pomaluje jajka i zrobię pisanki . Bez tego nie ma żadnej Wielkanocy , nie wolno tez zapomnieć o biblijnym zajączku bo naprawde dużo ładniej wygląda w koszyczku niż jakiś baranek:) Potem juz tylko trzeba czekać na Dyngusa no i jeśc jesć i jeszcze raz jesć Emotikon smile Czyż nie są to takie święta dla niektórych ?

sobota, 16 maja 2015

"Christianity is not a religion, but a relationship with God "


Ostatnio pytałem odnosnie znaków drogowych a teraz reflekcja zupełnie z innej beczki smile emoticon Podczas ostatniej wyprawy rowerowej dojechałem do przepieknej polany ukrytej w lesie. Stał tam prosty drewaniany krzyz. Taki prosty jakie jest chrzescijanstwo , to ludzie dodali sobie reszte.Po chrzescijanstwo to nie religia a relacja z Bogiem. Po co te wypasione oltarze , złota i srebra , ogromne puste koscioły ? Czy ten lesny, ten na zdjeciu nie jest piekniejszy ? Właczam TV a tam jakiś Ojciec Rydzyk krzyczy ,ze chce miejsca na multipleksie , cyfry itp . Chłopie opanuj sie ten gośc tam na górze , nie potrzebuje zadnych nadajnikow wielkiej mocy , jego głos dotrze wszedzie , przez mury wieziennne , lasy i góry nawet na ksiezyc . Wystarczy tylko chcieć go usłyszyc. A mysłe ,że jakby Jezus teraz chodził po świecie i zajrzał by do Lichenia i Kałkowa to by potrzebował duzo wiekszy bicz niz tem co ostatnio uzywał przepedzajac facetów robiacych interesy w Swiatyni Ojca. Ten Orzeł w Koronie na tle polskiej flagi ,przemawia duzo donosniej niz ci wszyscy krzyczacy politycy w tv . Wszyscy oni nagle patrioci gotowi budowac wielkie pomniki w centrach miast . Nie tędy droga. , znam dzieci w polonijnych szkołach , które lepiej znaja historie Polski niz gimnazjalisci tutaj. Polsce trzeba miec w sercu ,a nie tylko wywieszając flage na 3 Maja . A przy oakzji niech mi ktos wytluamczy dlaczego nie mozna sobie wywieszac flagi kazdego dnia i kiedy sie chce , tak slyszalem ? Zreszta niech ktoś zdwoni po Straz Miejska bo sobie wlasnie teraz wywiesze , a co mi tam


poniedziałek, 8 września 2014

Dajukowie czyli Misja Muzyka

Jurek i Gosia Dajukowie to wspaniali ludzie obdarzeni niesamowitym talentem. Mialem zaszczyt spedzic z nimi troche czasu i poznac ich blizej a w szczegolnosci ich pasje jaka jest gloszenie Ewangeli poprzez muzyke , ba jaka muzyke. Dziekuje im tez za wsparcie mojej Misji. Posluchajcie ich koncertu i swiadectwa ze Zlotu Polskich Rodzin Chrzescijanskich ,

piątek, 6 czerwca 2014

Jakie więc jest imię naszego Zbawiciela?

Grecki - Ἰησοῦς w chwili obecnej prawidłowo wymawia się = Isus. W ten sposób wymawiają imię Zbawiciela - Grecy, Rosjanie, Ukraińcy, Serbowie czy inne odłamy ortodoksyjnego Kościoła Wschodniego. Owe kościoły nigdy nie uznały Rzymu i papiestwa. Czy jedynie Septuaginta była przyczyną, czy także kwestia imienia - Isus? Co jest warte wzmianki - te właśnie narody były oraz są nadal prześladowane zaciekle przez świat szatana. Wiecej informacji pod tym linkiem
Imie Zbawiciela

czwartek, 10 kwietnia 2014

Grudzien 20



Dzisiaj dokonałem odkrycia, byłem obecny ciałem ale nie duszą w moim zamkniętym świecie. Dni zaczynają się układać w pewną rutynę. Pobudka o 5:45 Am, 6:00 Am śniadanie, nazwane  tutaj „ciao", zresztą jak każdy posiłek, staram się  spożyć  jak najszybciej aby wrócić  z powrotem do łóżka tak aby złapać jeszcze 2 godziny spania przed wyjazdem do pracy w schronisku. Budzę się o 7:45 Am i w parę minut jestem gotowy do podpisania papierów na dole i przebrania się w pasiaki. Czasem jeszcze w biegu zrobię kawę, jeżeli czas pozwoli. Około 8:20 Am, przyjeżdża ktoś  ze schroniska dla zwierząt i jedziemy do pracy. Droga to tylko 7 minut. Od momentu pojawienia się na miejscu. Następuje tzw. celebracja czasu, czyli dokładnie jego zaplanowanie. Tak aby można było to co, można zrobić w dwie godziny, rozciągnąć do 6 godzin. Tak więc na początku obchód całego schroniska, tak aby zobaczyć czy kto przybył lub kto ubył w międzyczasie . Oczywiście podczas tej rutyny wszyscy mieszkańcy, tego w gruncie rzeczy, przykrego miejsca, bo dla większości to jest ostatni przystanek przed śmiercią. Wszyscy gromko odszczekują lub odmiałkują swoja listę obecności. Potem zaczyna się sprzątanie poszczególnych pomieszczeń: dzikie koty, dzikie psy, izolatka, adopcją, rutynowka, czyli pomieszczenie gdzie przyjmuje się nowych pacjentów lub też czasami służy za miejsce egzekucji. Byłoby niesprawiedliwe pisać tak dużo o śmierci, bo jest też to szansa dla niektórych zwierząt na przeżycie i znalezienie domu.




sobota, 22 lutego 2014

4 Grudzien 2013

I Just got in. Dostałem swój prezent na Christmas. Te Swieta przyszły o dużo za wczesnie . Nie mam żalu Boże do Ciebie . Tak chciałes ale modle sie do Ciebie . Tak chciałes , modle sie do Ciebie daj mi siły , pozwól mi przetrwac ten straszny czas. Własnie zrobiłem swój pierwszy wiezienny "trade" słodkiego batona z Armii Zbawienia na zeszyt A4 , tak abym mógl pisać . Pisanie pozwala wytrwać i czuje że moge z kim¶ porozmawiać . Starsznie  się boje ,że się psychicznie załamie.

piątek, 21 lutego 2014

W Szponach Systemu :Dzien Pierwszy



Nie chce żeby potraktowano moje wpisy jako skarge czy wołanie o sprawiedliwosc lecz poprostu jako moje indywidualne  przemyslenia . Zdaje sobie z tego sprawę  .że  systemu stworzonego przez prawnikow i całej tej biurokratycznej maszyny  , sędziów , urzędników nie da się zmienić. Jest to raczej nie reformowalne  i trzeba nauczyć się z tym żyć lub najlepiej obok tego . Chce napisać pare spostrzeżeń dla tych co czytaja  mój blog z Polski tak  aby nie zachwycali się tak tym państwem prawa jakim chlubi się być Ameryka , która  niestety coraz bardziej przypomina komune za najlepszych lat. Może padnie pytanie co do ma to tematu Droga do Boga ? Ma, i to  bardzo dużo , bo pomimo ,.ze nie był to jakis długi okres ale przezyłem wiele , nauczyłem się wiele i też pomogłem i dalej pomagam wielu osobom ktorych spotkałem . Może też niektórzy zrozumieja , że każdemu może się cos przytrafić w zyciu  tzw " przerwa w życiorysie "i nie należy automatycznie spisywać takiej osoby na straty lub przyczepiać jak to amerykanie mówi "  Label ". Przeczytałem kiedys taka wypowiedz Joyce Meyer,  cytuje " Każde nasze niepowodzenie, bład, czy upadek może stać się najcenniejsza lekcja jaka możemy dostać " i trudno się z tym nie zgodzić. Poznałem ten system z obu stron barykady , jeżeli można tak to okreslić. Jak teoria mija się z praktyka.

 Poznałem jak daleko politycy sa wyobcowani z rzeczywistosci , zyjac w swoim  idealnym swiecie , w przekonaniu swoich racji i siły. 
Jak decyzje podjete często przy kawiarnianych stolikach czy polu golfowym moga zniszczyc ludzie zycie i wręcz nieswiadomie kreakowac ludzi zyjacych niezgodnie z prawem czasami wbrew swojemu sumieniu . Podam wam jeden z wielu przykładów takich praktyk  , które już same w sobie były bezsensowne. 
W County , w którym spędzałem wakacje , przedstawiciele Temidy wpadli na pomysł , że najlepsza kara dla młodocianych przestepców (  był nawet jeden taki straszny co siedział za posiadanie nielegalnej kopii gry komputerowej) jest umieszczenie ich na parę weekendów do aresztu razem z reszta populacji. Może miało by to sens gdyby byli rzeczywiscie umieszczeni z prawdziwymi kryminalistami a nie razem z tymi co odsiaduja za drobne dosłownie przewinienia , nie zapłacenie kary itp ,z ludzmi ktorych miejsce jest bardziej w szpitalach psychiatrycznych lub domach opieki a nie w areszcie. Poczatkowo tacy delikwenci sa chwilowo przerażeni ale zaraz potem czuje , ze porostu sa na wakacjach , gdzie moga sobie pogadać ze znajomymi z innej szkoły , pochwalić się swoja przeszłoscia zmyslajać historie takie ,ze byloby wiele inspiracji do następnych odcinków Harry Pottera. Pokaża też swoja siłe wobec słabszych od siebie tak aby po powrocie do szkoły można byłoby pochwalić się jak to sie gangsterowało aż wszyscy s respektu nabierali. Mysle , że lepiej było by tam wysyłac na praktyki przyszlych techników pharmacy bo w tej dziedzinie jest tam wiele specjalistów.
St Clair County Jail
Wracajac do pierwszego dnia mojego wypoczynku to musze wrócic pamiecia do momentu mojej sprawy sadowej  a w zasadzie to mojej pierwszej rozprawy , gdzie siła wręcz zmuszono mnie abym wzioł sobie tzw obrońce z Urzędu. Do głowy mi nie przyszło aby mi taki był potrzebny. Nikogo nie zabiłem , nie okradłem ani  nie oszukałem  a policjant , który mnie zatrzymał wypisał mi mandat i kazał się pojawić w sadzie , pocieszajac ,ze to pierwszy raz to może i mniej zapłace niż wszyscy ( maksymalna kara to $500 ) Zreszta i on jak i wielu oficerow okazaywalo mi wiele sympati , nikt nie lubi takich ludzi bez honoru , wiec stad moze doza wspolczucia ze strony wielu ludzi  Więc po co mi ten obrońca pomyslalem  ? Przypomniały mi się wtedy słowa bardzo znanego  adwokata z Michigan , obrońcy  doktora smierci Jacka Kevorkiana : Jeffa Fiegera   ktory mi powiedział  podczas jednej z rozmów kiedy jeszcze prowadził swój  talk show w radiu ,ze  obrońca z urzędu to parodia systemu prawnego w USA. Teraz dopiero przekonałem się na własnej skórze jaka była to bolesna prawda . Obronca z urzedu jest niczym innym tylko adwokatem ktory reprezentuje interesy sędziego pobierajac pieniadze oskarżonego , którego niby ma bronic . Tak też było w mojej sytuacji . ". Zabrali mnie prosto z salio sadowej  że tak powiem . Tak , ze moja kurtka , portfel i telefon zostały na ławce tam gdzie siedziałem. Gdy wrocił po mnie znajomy aby mnie odebrać , slad po mnie zaginoł , tak jak kiedys robily  Słuzby Bezpieczenstwa za komuny. To nic ,ze ktos może ma sie zameldować w pracy na nastepny dzień  a moze ma dzieci w domu lub mieszka sam i zostanie jakis zwierzak . Jak sie wpada w łapy systemu nie ma przepros zostaje się tylko numerem . Tak jak zostałem  ja 135589    CDN



niedziela, 24 listopada 2013

Lewe Lewe Loff


Chcę Ci powiedzieć jak bardzo Cię podziwiam 

Chcę Ci powiedzieć: "uważaj na te drogi"

Ale nie mam odwagi

Jest czwarta w nocy. Piszę przez chwilę 
To co mi się we łbie ułożyło 
Chciałbym, chociaż za oknem wiatr dmucha 
Zanucić Ci prosto do ucha 


Tak mi własnie teraz w nocy do głowy ten tekst  Kazika Staszewskiego  do głowy  wpadł. No bo to i godzina podobna i piszę przez chwilę to co mi się we łbie ułożyło i nawet wiatr dmucha za oknem. Staram się podsumować ostatnie wydarzenia minionych dni  chodż jest to niezwykle trudne bo sam ich pojąc nie mogę Coś się dzieje na szczęscie pozytywnego , no może z małym wyjątkiem jeżeli chodzi o moj Blog. Tak jak już pisałem wcześniej zamknołem go na chwilę ponieważ  nadeszła chwila zwątpienia . Cześć moich znajomych wzieło mnie za  kompletnego wariata ,niektórzy wrecz wykorzystali pewne informacje aby mi zaszkodzić  , a  wiec dla nich zamieszczam to zdjęcie : podwójnie  łamiacy prawo : ize szklanym kontenerem i ze zwierzęciem  teraz będe już musiał uważać na  DNR aby mnie nie aresztowali :) bo Ameryka robi się już coraz bardziej socjalistyczno- policyjno - politycznie poprawanym państwem 



Jednak już na nastepny dzień blog wrócił i dzieki Bogu pod nowym łatwym adresem. Tutaj nie żartuje bo domena parę dni wcześniej nie była osiagalna a tu bum własnie w ten dzień gdy postanowiłem wrócić online i gdy stary adres był już zablokowany to mogłem ją wykupić . To chyba nie przypadek  lecz motywacja aby się dalej nieskładnie produkować. 
I wracajac to ludzi to zawsze będą gadać  i narzekać. Niestety   w przeciwieństwie do Amerykanów  taka chyba już nasza Polska natura.  

Tutaj w gruncie rzeczy pomimo przeciwności losu ludzie są bardziej życzliwi  i mniej narzekają. To co mi także przykuło uwagę , że w Polsce każdy jest wybitnym specjalistą w każdej dziedzinie medycyny a znajomośc leków i różnych sposobów leczenia jest wprost na światowym poziomie ocierającym sie o nagrode Nobla. Podobnie jest też jeżeli chodzi o znajomość bibli i religiność, raczej jej powierzchowność. Nie chcę tutaj uchodzić za jakiegoś specjalistę bo i ja też byłem taki to niedawna ale napiszę o wczorajszym moim wydarzeniu. Rozmawiałęm właśnie z jednym z moich przyjaciół , który jednak jest niezwykle przeciwny temu , że zszedłęm ze służnej i jedynej drogi .
Zapytałęm go skoro ja coś żle robię to prosze wytłumacz mi o czym była dzisiejsza ewangelia? Dostałęm odpowiedz , że o Swietym Łazarzu , gdy jednak udało mi się , nie wiem sam jak , że chyba to nie tak było , usłyszalem , że tak racja to było o apostole Łazarzu na którego grobie płakach Jezus.
 Chwile pózniej usłyszałęm od drugiego znajomego abym nie słuchał mojego znajomego bo ewangelia byłą o męczenniku Łazarzu . Wtedy już się poddałęm i zasegurowałęm , że chyba Łazarz był prorokiem . Najgorsze jest to , że nie są to pojedyńcze przypadki a wielu ludzi traktuje wyjscie do koscioła jako pokazanie swojego statusu czy też awansu społecznego. Wyjdz na parking a powiem ci kim jesteś .Nie chce też generalizować ale wielu ludzi podobniee uważą jak ja. Pozytywną nadzieją na zmiane tego wizerunku była wizyta była Fr. Bramlage z Missionaries of the New Evangelization  o której napisze pózniej . Oby więcej takich wizyt.

 Przed chwilą o tym śniłem 
Że na jakimś dworcu wszystko zostawiłem 
Niewiadomy niepokój obudził mnie 
Dlatego teraz siedzę i piszę 
Ale żadne słowa tego nie opiszą 
Co poczuć może człowiek ciemną jesienną nocą 
Dlatego już kończę ten list 
Listopad 1993  (2013 )

Tak też myślałęm  i marzyłem  , że można ten swój bagaż zostawic i uciec od niego. Znaleśc ten dworzec i odjechać tym pociagiem zapominając o wszystkim  o swojej przeszłosci , wzlotach i upadkach . Niestety zawsze to bedzie  z nami , nawet w podświadomości  to trzeba mysleć pozytywnie i nie ważne czy to będzie pociąg osobowy czy też ekspersowy jak w moim przypadku , ważne aby do niego wsiaść i odjechać. Czy łatwo sobie tak poprostu napisąć , nie nie łatwo bo  niewiadomy niepokój obudził mnie . Nie wiem co się stanie ze mną w tym tygodniu czy będe mogł dalej pisać sobie na moim komputerze przy kawce , czy też będe pisał ołowkiem na kawałku papieru?  Czasami słowa nie mogą opisać naszych uczuć ale zawsze moga pomoc  odnaleśc drogę co wszystkim życze.


On nie potrzebował słów , on czuł wszystko i potrafił to przekazać swoją psią miłością 



niedziela, 17 listopada 2013

Rośnie Nowy Spielberg

Red is ON czyli na wizji
Od dawna wideofilmowanie jest takim moim hobby , chodz nigdy w gruncie rzeczy nie miałem czasu na realizacje tego dosyć drogiego i czasochłonnego hobby. Zawsze miałem silne postanowienie , zeby w koncu zająć się tym bardziej może skończyć z amatorskimi nagraniami a zdobyć w miare fachową wiedzę aby może kiedyś to wykorzystać. Niestety zawsze konczyło się to tylko na postanowieniach no bo zawsze coś wypadło albo wychodził brak silnej woli. Musicie wiedzieć ,ze nagrywanie to nie tak jak zdjęcia , gdzie można sobie pstryknąc wcoś w pól godziny a potem popracować w photoshopie i poprawić swoje błedy lub ewentualnie odpowiedni program sam je skoryguje. Tutaj wszystko odbywa się w tym samym czasie co nagrywana scena i także obrobka trwa dokładnie tyle samo jak nie dłuzej czasami. Jednak teraz, już jako nowonarodzony oraz zmuszony sytuacja życiową postanowiłem zabrać się za to na poważnie. Postanowiłem zainwestować w siebie czyli udoskonalić mój warsztat. Jednakże okazało się to dosyć kosztownym przedsiewzieciem. Ale i tu Boska opatrzność zadziałała i to dość szybko.
 Po jednym z niedzielnych uwielbień rozmawiając w naszym polskim kąciku zwierzyłem się nowo spotkanemu znajomemu ,że bardzo inetersuje sie video produkcjami a sprzet i cale studio w Kosciele wygląda imponująco. Okazało się ,że Darek jest operatorem jednych z kamer i szybko zapoznał mnie z operatorem studia.Takze od niedzieli połaczyłęm parę rzeczy naraz : jestem operatorem kamery numer 3, pomagam czynnie przy niedzielnych uwielbieniach a jednocześnie nabieram odpowiedniej wiedzy i techniki jakiej nie udało by mi się zdobyć w taki fajny i pożyteczny sposob. Jedyny mały szkopuł to,że nie mogę skupić się na kazaniu ale może to tylko na począteku . A jak narazie to brzmi mi w słuchawkach " Camera number 3 give me a cowboy shot and more lights "


Dodam jeszcze ,ze to pewnej inspiracji aby udoskonalić mój warsztat i nagrać film dokumentalny z jedynym żyjącym w Stanach kawalerem orderu Virituti Military Emilem Kornackim  była Pani Anna Ferenc , znana  współczesna polska rezyserka, scenarzystka filmowa i dziennikarka , autorka reportaży telewizyjnych i filmów dokumentalnych. 
Z Anna Ferenc i Emilem Kornackim 

                                






niedziela, 3 listopada 2013

Czy można być pewnym swojego zbawienia?



Biblia wyraźnie naucza, że nikt nie może zostać zbawiony poprzez moralne życie, dobre uczynki czy przestrzeganie religijnych zasad (Gal. 2:16).
Jeśli ktoś – poprzez te rzeczy – próbuje pojednać się z Bogiem, nie może mieć pewności, ani nawet nadziei na zbawienie. Jest to fałszywy trop. A jednak – zgodnie z Biblią – człowiek może być pewien swojego zbawienia. Jak to możliwe?
Skażenie grzechem oraz nasz bagaż win – egoizmu, życia dla siebie, niewdzięczności wobec Boga, ignorowania Jego woli i przykazań – sprawiają, że ciąży na nas wyrok potępienia. Oczywiście niektórzy ludzie pogrążyli się w grzechu bardziej, inni mniej. Niektórzy – według ludzkich standardów – wyglądają nawet całkiem nieźle. Według standardów Boga wszyscy wypadamy jednak marnie (Rzym. 3:23). Nawet nasze tzw. „dobre uczynki" są często podszyte grzesznymi motywami. Dlatego nie robią na Bogu wrażenia (Iz. 64:6) i nie są w stanie zmienić ciążącego na nas wyroku ani zneutralizować naszej winy (Jak 2:10).
Pismo naucza, że „zapłatą za grzech jest śmierć" (Rzym. 6:23). Nie tylko śmierć fizyczna, o której przypominamy sobie przechodząc obok cmentarza, ale także „śmierć druga" (Obj. 21:8), czyli – w terminologii biblijnej – wieczne potępienie i oddzielenie człowieka od Boga. Bóg jest sprawiedliwy i traktuje zło bardzo poważnie. Wie o tym każdy, kto zajrzał do Biblii. Twierdzenie, że możemy grzeszyć przeciwko świętemu Bogu, a potem zjednać Jego przychylność paroma błyskotkami – np. kilkoma religijnymi obrzędami – uwłacza Stwórcy i świadczy o zupełnym niezrozumieniu powagi sytuacji.
Bóg jest sprawiedliwy, dlatego ludzki grzech musi zostać osądzony i ukarany. Ale jest również miłosierny, dlatego przygotował plan ratunkowy. Posłał na świat Jezusa Chrystusa, swojego Jedynego Syna, który stał się człowiekiem. Jezus nie popełnił ani jednego grzechu, ale wziął na siebie winę wszystkich ludzi i – w ich zastępstwie! – poniósł karę za grzechy. Bóg uznał tę zastępczą ofiarę wzbudzając Go z martwych. Od tej chwili na świecie głoszona jest amnestia – dobra wiadomość o zbawieniu. Każdy człowiek, który zaufa Jezusowi (wierząc, że On poniósł karę także za jego winy) i nawróci się (porzucając życie w grzechu i okazując posłuszeństwo Bogu) zostaje zbawiony.
Czy można więc mieć pewność zbawienia? Jezus po to przyszedł na świat, aby Ci, którzy wierzą w Niego, zostali ocaleni przed sądem Boga i by mieli życie wieczne: „Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny. Bo nie posłał Bóg Syna na świat, aby sądził świat, lecz aby świat był przez niego zbawiony. Kto wierzy w niego, nie będzie sądzony; kto zaś nie wierzy, już jest osądzony dlatego, że nie uwierzył w imię jednorodzonego Syna Bożego (Jan 3:16-18). Apostoł Jan napisał do wierzących w pierwszym wieku (ale również do uczniów Jezusa wszystkich czasów): „To napisałem wam, którzy wierzycie w imię Syna Bożego, abyście wiedzieli, że macie żywot wieczny" (1 Jana 5:13).
Człowiek wierzący w Jezusa może wiedzieć, że „ma żywot wieczny" i „nie będzie sądzony"! Podstawę ku temu daje śmierć i zmartwychwstanie Jezusa oraz obietnica Słowa Bożego.
Autor: Jarosław Jankowski


Ludzie , ktorzy staneli na mojej drodze part 1 Kevin

Kevin jego żona Jenny i Ja


Z Kevinem poznalismy sie podczas  " studiów " na  MCJ College . Było to pierwsza osoba postawiona na mojej drodze , na mojej  drodze nowego życia. Mogę go śmialo nazwać mój pierwszy profesor. Zanim jednak Kevin otrzymał tytuł profesora nadzwyczajnego też przeszedł swoją droge , niestety nie mogę o tym w pełni napisać bo jest w tym dużo prywatnych wspomnien i nie każdy mógłby to własciwie odebrać nie znajac go osobiście. Tutaj nasuwa mi się taka myśl  , że nie można oceniać człowieka jak wygłada i w jakim miejscu życia znajduje się w danej chwili  lecz wlaśnie tutaj pasuje cytat z bilbli po owocach ich czynów poznacie ich . Mam nadzieje , że wlaśnie ja też zaliczym się to tych dobrych owoców jego czynów. Zresztą jak on skromnie stwierdził on był tylko narzędziem w rękach Pana. Musiał być  chyba dobrym rzemieślnikiem aby zrobić coś z takim trudnym kawałkiem materiału jak ja. Tak aby go trochę przestawić to jest on muzykiem rockowym , poetą , kontraktorem  zajmuję się rekonstrukcją starych mebli , piszę slowa do piosenek i jest też dekoratorem wnętrz a od niedawna Ewangelistą , no i zapomniałbym doskonałym kucharzem i jak to się mówi inventorem jak twierdzi jego żona najlepszej na świecie Salsy , wkrótce w sprzedaży w sklepach w Stanie Michigan w co głeboko wierze.

Kevin , Peter Chojnacki and Jenny


Kevina na swej drodze spotkałem w tym samym dniu kiedy urodziłem się na nowo , więc można powiedzieć , że odbierał mój poród. Poznaliśmy się na spacerze , jeżeli można tak to nazwać w zaistniałych okolicznosciach. Zaczeło się trochę o polityce , potem o histori  i zaraz czuć było ,że pomimo róznic kulturowych coś nas łaczy. Wieczorem już wiedzieliśmy co , on też był nowo narodzony , tylko z wiekszym stażem i ogromem wiadomości . Takim , że gdy dyskutował z niektorymi kaznodziejami ci wręcz bali się wchodziż w dyskusje. Zaraz też wpadliśmy aby zrobić nasze blokowe bible study. Na poczatku było nas 8 osób a potem zostało tylko trzech. Ale za to jakie to były dyskusje , z cała pewnościa Szymon Hołownia jakby nas słyszał zaprosił by nas do programu Religia. Podczas naszych wieczorów biblijnych gdy studiując biblie i popijajac kupioną kawą za dwie paczki zupy w proszku , na marginesie dodam to tej pory tak smacznej kawy nie piłem  , doświadczaliśmy obecności Ducha Świetego. Podczas czytania bibli  gdy potrzebowaliśmy jakiś werset Bibila dokładnie otwierala się na danej stronie.

Dzisiaj spotkaliśmy się poraz pierwszy po ukonczeniu naszego Uniwersytetu , zresztą musze przyznać dośc kosztownego. Poznałem tez zone mojego przyjaciela uroczą Jenny. Tu muszę się podzielić pewna historią jak Bog może w swój sposób zadziałac i niech to będzie dla mnie też motywacja że w moim przypadku też tak zadziała , chodz Jenny ma na ten temat inne zdanie. Dwa lata temu Kevin wracał z pracy i zobaczył Jenny wracajacą z zakupów. Usłyszał  głos " zatrzymaj się , musisz z nią porozmawiać , to będzie twoja żona " zawrocił swojego vana i tak zrobił. Na pierwszej randce oświadczył swojej wybrance , żę jest tak troche pozytywnie zakrecony na punkcie religji, Jenn odpowiedziała mu nie martw się jestem córka Pastora.
ślub wzieli też jak przystało na szalonego muzyka , weszli do Koscioła w Detroit i porpsili o ślub , w ten sam dzień w murzynskiej dzielincy w Detroit wzieli Slub  i to tej pory trwa ich podroż poślubna. To jest zycie


I Listopada

Pamietam z Polski zawsze to był smutny dzien, wiadomo Swieto Wszystkich Swietych a na drugi dzien Zaduszki . Jakoś nigdy mi to nie pasowało w świadomości dlaczego wspominamy ich wlasnie w ten dzień a nie przez cały rok. Pamietam te ciagle bieganie od grobu do grobu , z cmentarza na cmentarz, te stragany ze handlarzami pod cmentarzami nawet wtedy kiedy Biblia sluzyla bardziej za dobrą podporkę dla moich glośników  przypominała mi się ta przypowiesc o handlujacych przed Światynią  kupcow i co Jezus im powiedział. Nie mam nic na przeciwko aby wspominac zmarłych ale powinno się to robić nie tylko w ten dzień i nie patrzyć kto ma ładniejsze kwiatki lub świeczki. Podoba mi się tradycja meksykanska w ktorej Dzień Zmarłych jest radosną okazją. Día de los Muertos



Tutaj w Stanach nie obchodzi sie tego Swieta a ja tak tradycyjnie udaje się aby wspomnieć moich zmarłych czy to z rodziny czy to znajomych. Nie po to aby prosić Boga o życie wieczne  bo wystarczy przeczytać ten fragment z bibli  Rzymian 6.23 Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć , a łaska przez Boga dana to życie wieczne w Chrystusie Jezusie , Panu naszym
Ten dzień także byl wyjątkowy na mnie bo spotkali się razem ludzie , ktorzy pomogli mi w trudnych momentach i pokazali mi wlasciwą drogę  ale tez stało się też coś dziwnego , jakimś dziwnym trafem , chodz wiem kto to sprawił na drodze mojej staneła osoba na ktorej mi bardzo zależy a prosiłem oto Boga parę dni temu . Czy nie warto zaufać Bogu i posłuchać jego głosu ?